Pokój dziecka może być miejscem do spania, nauki, zabawy, czytania, odpoczynku i spotkań z przyjaciółmi. W praktyce jednak wielu rodziców spotyka się z zupełnie inną sytuacją – dziecko ma własny, dobrze wyposażony pokój, a mimo to większość wolnego czasu spędza w salonie, kuchni albo po prostu tam, gdzie aktualnie znajdują się rodzice.
Czy to oznacza, że coś jest nie tak?
Niekoniecznie.
Dzieci naturalnie szukają kontaktu z dorosłymi i pozostałymi domownikami. Własny pokój nie powinien więc być miejscem, do którego dziecko jest „odsyłane”. Znacznie skuteczniejszym rozwiązaniem jest stworzenie przestrzeni, do której samo będzie chciało wracać.
Jak zachęcić dziecko do spędzania czasu w swoim pokoju?
Najczęściej nie potrzeba kosztownego remontu ani wymiany wszystkich mebli. Znacznie ważniejsze jest dostosowanie pokoju do zainteresowań dziecka, zapewnienie mu wygodnego miejsca do odpoczynku i pozwolenie, aby miało realny wpływ na wygląd swojej przestrzeni.
Czasami kilka niewielkich zmian – miękka pufa, dodatkowa lampka, półka z ulubionymi książkami czy osobny kącik do relaksu – potrafi zmienić sposób, w jaki dziecko odbiera swój pokój.
Dlaczego dziecko nie chce spędzać czasu w swoim pokoju?
Zanim zaczniemy zmieniać aranżację, warto odpowiedzieć sobie na inne pytanie: dlaczego dziecko nie chce siedzieć w swoim pokoju?
Powodów może być wiele.
Pokój może być po prostu mało atrakcyjny z perspektywy dziecka. Może znajdować się w nim łóżko, biurko, szafa i kilka półek, ale brakować miejsca, w którym można wygodnie usiąść i robić coś dla przyjemności.
Innym problemem jest sposób, w jaki pokój zaczął się dziecku kojarzyć.
Jeżeli większość czasu spędzonego w nim oznacza:
- odrabianie lekcji,
- sprzątanie,
- przygotowywanie się do szkoły,
- wcześniejsze pójście spać,
- zakaz korzystania z telefonu,
- karę w postaci „idź do swojego pokoju”,
trudno oczekiwać, że pomieszczenie będzie automatycznie kojarzyło się z odpoczynkiem.
Pokój dziecka powinien pełnić więcej niż jedną funkcję.
Warto stworzyć przestrzeń zarówno do obowiązków, jak i przyjemności.
Pokój dziecka nie powinien być karą
Jedną z najważniejszych zasad jest unikanie budowania negatywnego skojarzenia z własnym pokojem.
Komunikat:
„Idź do swojego pokoju!”
wypowiadany przede wszystkim w sytuacji konfliktu bardzo szybko może sprawić, że dziecko zacznie traktować swój pokój jako miejsce izolacji.
Znacznie lepiej, gdy pokój jest jego prywatną przestrzenią, w której może odpocząć, pobawić się, poczytać albo przez chwilę pobyć samemu.
To subtelna różnica, ale z punktu widzenia dziecka bardzo ważna.
Nie chodzi przecież o to, aby dziecko przebywało w swoim pokoju dlatego, że rodzice tego wymagają. Chodzi o stworzenie takich warunków, aby samo chciało tam spędzać część wolnego czasu.
Pozwól dziecku współdecydować o wyglądzie pokoju
Rodzice często urządzają pokój dziecka tak, aby był estetyczny z punktu widzenia osoby dorosłej.
Neutralne ściany, modne meble, idealnie dobrane dekoracje i wszystko utrzymane w jednym stylu może wyglądać świetnie na zdjęciu.
Dziecko może jednak mieć zupełnie inne zdanie.
Jeżeli naprawdę chcemy zachęcić je do korzystania z własnego pokoju, powinno mieć wpływ na jego wygląd.
Nie oznacza to konieczności spełniania każdego pomysłu.
Możemy pozwolić dziecku wybrać:
- kolor dodatków,
- pościel,
- plakat,
- lampkę,
- pufę,
- dywanik,
- poduszki,
- miejsce na kolekcję,
- sposób ustawienia części wyposażenia,
- dekoracje związane z jego zainteresowaniami.
Dla młodej osoby możliwość powiedzenia: „to jest mój pokój i sam wybrałem, jak wygląda” ma ogromne znaczenie.
W przypadku starszych dzieci i nastolatków udział w podejmowaniu decyzji powinien być jeszcze większy.
Podziel pokój na kilka stref
Jednym z najprostszych sposobów na stworzenie funkcjonalnego pokoju jest podzielenie go na strefy.
Nie potrzebujemy do tego dużego pomieszczenia ani fizycznych ścianek.
Wystarczy umownie wydzielić:
strefę snu – łóżko i szafka nocna,
strefę nauki – biurko, krzesło, komputer i przybory szkolne,
strefę przechowywania – szafę, regały i organizery,
strefę zabawy lub hobby – zależnie od wieku i zainteresowań,
strefę relaksu – miejsce zupełnie niezwiązane ze szkolnymi obowiązkami.
Takie rozwiązanie sprawia, że dziecko nie musi każdej czynności wykonywać przy biurku albo na łóżku.
Więcej sposobów organizacji przestrzeni opisaliśmy również w poradniku Powrót do szkoły – jak przygotować pokój dziecka?.
Stwórz miejsce, w którym naprawdę można odpocząć
W wielu dziecięcych pokojach znajduje się łóżko i krzesło przy biurku, ale brakuje trzeciego rodzaju siedziska – przeznaczonego po prostu do odpoczynku.
A przecież dziecko nie zawsze chce leżeć w łóżku i nie zawsze chce siedzieć przy biurku.
Dobrym rozwiązaniem może być niewielka strefa relaksu.
Może znajdować się w rogu pokoju albo przy regale z książkami.
Nie potrzebujemy wiele:
- wygodnego siedziska,
- miękkiego koca,
- jednej lub dwóch poduszek,
- lampki,
- niewielkiego stolika lub półki,
- koszyka z książkami.
Jeżeli chcesz rozbudować taki kącik, przeczytaj również nasz poradnik Strefa relaksu dla dziecka – jak ją stworzyć?.
Taka przestrzeń daje dziecku wyraźny komunikat: ten fragment pokoju nie służy do wykonywania obowiązków. Tutaj można odpocząć.
Wygodna pufa może zmienić charakter pokoju
Czasami jeden element wyposażenia wystarczy, aby wcześniej niewykorzystany fragment pokoju stał się jego najpopularniejszym miejscem.
Przykładem może być pufa.
Dlaczego?
Ponieważ jest czymś pomiędzy klasycznym meblem a swobodnym miejscem do wypoczynku.
Dziecko może usiąść na niej, aby:
- przeczytać książkę,
- obejrzeć film,
- posłuchać muzyki,
- porozmawiać ze znajomymi,
- zagrać na konsoli,
- korzystać z telefonu lub tabletu,
- przeglądać komiks,
- odpocząć po szkole,
- powtarzać materiał,
- słuchać audiobooka.
Do pokoju młodszego dziecka można dopasować mniejsze worki sako dla dzieci, dostępne w różnych materiałach i kolorach.
Dzięki temu samo siedzisko może stać się częścią aranżacji pokoju, a nie wyłącznie dodatkowym meblem.
Dopasuj pokój do zainteresowań dziecka
Jeżeli dziecko kocha piłkę nożną, ale w jego pokoju nic o tym nie świadczy, trudno mówić o naprawdę osobistej przestrzeni.
Podobnie będzie w przypadku dziecka zainteresowanego rysowaniem, grami, muzyką, książkami, klockami, samochodami, kosmosem czy konkretną serią filmów.
Nie trzeba zamieniać całego pokoju w tematyczną salę zabaw.
Wystarczy kilka elementów.
Dziecko interesuje się piłką nożną?
Możemy wykorzystać plakat ulubionej drużyny, piłkę, półkę na pamiątki sportowe czy pufę w kształcie piłki.
Pufa piłka może pełnić jednocześnie funkcję siedziska i elementu dekoracyjnego.
Na blogu szerzej opisaliśmy również, jak można wykorzystać pufę piłkę w pokoju ucznia.
Dziecko lubi czytać?
Stwórz niewielką domową czytelnię.
Niska półka na książki, miękkie siedzisko i odpowiednia lampka mogą sprawić, że czytanie przestanie kojarzyć się wyłącznie ze szkolnymi lekturami.
Dziecko lubi rysować?
Wydziel miejsce na przybory plastyczne i pokazuj jego prace.
Może to być tablica korkowa, magnetyczna albo fragment ściany przeznaczony na małą domową galerię.
Nastolatek interesuje się grami?
Warto stworzyć wygodną przestrzeń również dla znajomych.
Nie zawsze potrzebujemy drugiego fotela. Pufa czy worek sako mogą być dodatkowym siedziskiem, które w razie potrzeby można łatwo przestawić.
Dziecko powinno móc zapraszać do pokoju znajomych
Wraz z wiekiem coraz większe znaczenie zaczynają mieć relacje rówieśnicze.
Jeżeli każde spotkanie z kolegą lub koleżanką musi odbywać się w salonie pod okiem rodziców, własny pokój może być dla dziecka mniej atrakcyjny.
Oczywiście stopień prywatności powinien być dopasowany do wieku.
Warto jednak umożliwić dziecku stworzenie przestrzeni, w której może porozmawiać albo pobawić się ze znajomym.
I właśnie wtedy przydają się dodatkowe miejsca do siedzenia.
W małym pokoju ustawienie fotela lub kanapy może być trudne. Miękka pufa jest znacznie łatwiejsza do przestawienia i nie musi na stałe zajmować konkretnego miejsca.
Nie przeładowuj pokoju
Więcej zabawek nie oznacza automatycznie ciekawszego pokoju.
Często jest wręcz przeciwnie.
Jeżeli na półkach, biurku i podłodze znajduje się ogromna liczba przedmiotów, przestrzeń może działać przytłaczająco.
Dziecko samo może nie wiedzieć, czym chce się bawić.
Warto od czasu do czasu wspólnie przejrzeć:
- zabawki,
- książki,
- ubrania,
- przybory szkolne,
- dekoracje,
- pudełka,
- kolekcje.
Rzeczy nieużywane można schować, przekazać komuś innemu albo przenieść w inne miejsce.
Dzięki temu pozostaną przedmioty, z których dziecko rzeczywiście korzysta.
Zadbaj o łatwe utrzymanie porządku
Jeżeli każda rzecz ma swoje miejsce, sprzątanie pokoju staje się znacznie łatwiejsze.
Problem często nie polega na tym, że dziecko „nie chce sprzątać”, ale na tym, że liczba przedmiotów jest zbyt duża albo nie wiadomo, gdzie je odkładać.
Pomocne mogą być:
- oznaczone pudełka,
- kosze,
- pojemniki pod łóżkiem,
- niskie półki,
- organizery,
- osobny kosz na klocki,
- pudełko na materiały plastyczne,
- miejsce na plecak szkolny.
Im prostszy system, tym większa szansa, że będzie rzeczywiście używany.
Światło ma ogromne znaczenie
Jedna mocna lampa sufitowa zazwyczaj nie wystarcza.
W dobrze zaplanowanym pokoju dziecięcym warto wykorzystać kilka źródeł światła.
Inne oświetlenie będzie potrzebne do odrabiania lekcji, inne do czytania, a jeszcze inne wieczorem.
Oprócz światła głównego można więc wykorzystać:
- lampkę biurkową,
- lampkę przy łóżku,
- lampę stojącą przy pufie,
- delikatne oświetlenie dekoracyjne.
Wieczorem możliwość wyłączenia mocnego światła sufitowego i pozostawienia delikatniejszego oświetlenia może zupełnie zmienić atmosferę pomieszczenia.
Pokój staje się wtedy znacznie bardziej przytulny.
Nie każda aktywność musi odbywać się przy biurku
Biurko jest niezbędnym elementem pokoju ucznia, ale nie oznacza to, że dziecko musi przy nim spędzać cały czas.
Pisanie, korzystanie z komputera i wykonywanie zadań wymagających stabilnej powierzchni rzeczywiście najlepiej wykonywać przy odpowiednio przygotowanym stanowisku.
Ale są też inne formy nauki.
Dziecko może na pufie:
- przeczytać rozdział książki,
- powtórzyć słówka,
- przejrzeć notatki,
- obejrzeć materiał edukacyjny,
- posłuchać audiobooka,
- przygotować się do odpowiedzi ustnej.
Więcej na ten temat przeczytasz w artykule Alternatywa dla biurka – pufa piłka do nauki?.
Warto traktować takie siedzisko jako uzupełnienie biurka, a nie jego zamiennik.
Pozwól dziecku czasami zmieniać ustawienie
Dorośli lubią stabilność aranżacji.
Dzieci często lubią zmiany.
Przesunięcie pufy pod okno, stworzenie „bazy” z koca czy przestawienie małego stolika może być dla dziecka atrakcją.
Jeżeli wyposażenie jest lekkie, część pokoju może zmieniać swoją funkcję.
Jednego dnia powstanie tam kącik do czytania, drugiego baza, a kolejnego miejsce do wspólnej gry ze znajomym.
Nie wszystko musi być ustawione na stałe.
Jak zachęcić młodsze dziecko do spędzania czasu w pokoju?
W przypadku młodszych dzieci nie należy oczekiwać, że nagle zaczną przez wiele godzin bawić się samodzielnie.
Można natomiast stopniowo oswajać własną przestrzeń.
Dobrym sposobem jest wspólne spędzanie czasu właśnie w pokoju dziecka.
Rodzic może początkowo:
- przeczytać tam bajkę,
- wspólnie zbudować konstrukcję z klocków,
- usiąść na pufie podczas zabawy,
- rysować razem z dzieckiem,
- pomóc stworzyć kącik z książkami.
Własny pokój zacznie wtedy kojarzyć się z przyjemnymi doświadczeniami.
Z czasem dziecko może coraz częściej zostawać tam samo i kontynuować zabawę.
Jak zachęcić nastolatka do spędzania czasu w swoim pokoju?
W przypadku nastolatka problem bywa odwrotny – rodzice zazwyczaj nie muszą specjalnie zachęcać go do korzystania z własnego pokoju.
Jeżeli jednak nastolatek nie lubi swojej przestrzeni, warto przede wszystkim dać mu większą swobodę aranżacyjną.
Pokój nastolatka nie musi wyglądać tak, jak wyobrażają go sobie rodzice.
Może być ciemniejszy, bardziej minimalistyczny albo pełen plakatów i przedmiotów związanych z konkretnymi zainteresowaniami.
Najważniejsze, aby młody człowiek czuł, że jest to jego przestrzeń.
Warto jednocześnie zadbać o wygodny podział na miejsce do nauki i odpoczynku.
Czego nie robić, chcąc zachęcić dziecko do korzystania z pokoju?
Niektóre działania mogą przynieść odwrotny efekt.
Nie zmuszaj
„Masz swój pokój, więc tam siedź” raczej nie sprawi, że dziecko polubi swoją przestrzeń.
Nie urządzaj wszystkiego bez dziecka
Pokój może być piękny, ale jeśli nie odpowiada jego właścicielowi, będzie przede wszystkim projektem rodzica.
Nie traktuj pokoju jako kary
To jeden z najszybszych sposobów na stworzenie negatywnych skojarzeń.
Nie kupuj zbyt wielu rzeczy
Nowe wyposażenie nie zawsze rozwiązuje problem.
Najpierw zastanów się, czego rzeczywiście brakuje.
Nie oczekuj całkowitej samodzielności
Szczególnie młodsze dzieci nadal potrzebują bliskości rodziców.
Celem nie jest izolowanie dziecka od rodziny.
10 prostych sposobów na bardziej przyjazny pokój dziecka
Jeżeli nie planujesz remontu, zacznij od niewielkich zmian:
- Pozwól dziecku wybrać kilka nowych dodatków.
- Usuń przedmioty, których już nie używa.
- Stwórz osobną strefę odpoczynku.
- Dodaj miękkie siedzisko, np. pufę lub worek sako.
- Zadbaj o dodatkową lampkę.
- Wyeksponuj zainteresowania dziecka.
- Przygotuj miejsce dla kolegi lub koleżanki.
- Ułatw utrzymanie porządku dzięki koszom i organizerom.
- Oddziel miejsce nauki od miejsca relaksu.
- Spędź trochę czasu z dzieckiem właśnie w jego pokoju.
Nie wszystkie zmiany trzeba wprowadzać jednocześnie.
Najlepiej obserwować, z których elementów dziecko rzeczywiście korzysta.
Checklista – czy pokój zachęca dziecko do spędzania w nim czasu?
Sprawdź:
☐ Czy dziecko miało wpływ na wygląd pokoju?
☐ Czy oprócz biurka i łóżka ma wygodne miejsce do siedzenia?
☐ Czy znajduje się tam strefa niezwiązana ze szkolnymi obowiązkami?
☐ Czy pokój odpowiada zainteresowaniom dziecka?
☐ Czy liczba przedmiotów nie jest zbyt duża?
☐ Czy łatwo utrzymać w nim porządek?
☐ Czy dostępne jest odpowiednie światło do nauki i odpoczynku?
☐ Czy dziecko może zaprosić do pokoju kolegę lub koleżankę?
☐ Czy pokój nie jest wykorzystywany jako miejsce kary?
☐ Czy dziecko czuje, że jest to jego własna przestrzeń?
Jeżeli na większość pytań odpowiadasz „tak”, prawdopodobnie nie potrzeba dużej rewolucji.
Czasami wystarczy poprawić dwa lub trzy elementy.
Najczęściej zadawane pytania
Jak zachęcić dziecko do spędzania czasu w swoim pokoju?
Najlepiej stworzyć przestrzeń odpowiadającą jego zainteresowaniom i pozwolić mu współdecydować o aranżacji. Warto również wydzielić wygodną strefę odpoczynku niezwiązaną z nauką i obowiązkami.
Dlaczego dziecko nie chce siedzieć samo w pokoju?
Przyczyną może być potrzeba bliskości rodziców, szczególnie u młodszych dzieci. Pokój może też być mało atrakcyjny, kojarzyć się głównie z nauką albo nie oferować wygodnego miejsca do zabawy i odpoczynku.
Czy dziecko powinno spędzać czas samo w swoim pokoju?
Może spędzać część czasu samodzielnie, ale nie należy traktować tego jako obowiązku. Potrzeba kontaktu z rodzicami i innymi domownikami jest naturalna. Własny pokój ma być dodatkową przestrzenią, a nie sposobem na izolowanie dziecka.
Jak zrobić przytulny pokój dla dziecka bez remontu?
Zacznij od uporządkowania przestrzeni. Dodaj miękkie tekstylia, dodatkowe źródło światła, wygodne siedzisko i kilka dekoracji wybranych wspólnie z dzieckiem. Niewielki kącik z pufą i lampką może znacząco zmienić odbiór całego pokoju.
Czy warto kupić pufę do pokoju dziecka?
Tak, szczególnie jeśli w pokoju brakuje miejsca do swobodnego odpoczynku. Pufa może służyć do czytania, oglądania filmu, słuchania muzyki czy spotkań ze znajomymi. Warto dobrać jej wielkość do wieku dziecka oraz dostępnej przestrzeni.
Gdzie najlepiej ustawić pufę w pokoju dziecka?
Dobrym miejscem jest narożnik, przestrzeń obok regału z książkami albo miejsce przy lampce. Pufa nie powinna utrudniać otwierania drzwi, szafy ani poruszania się po pomieszczeniu.
Czy pufa może zastąpić krzesło przy biurku?
Nie powinna być traktowana jako stały zamiennik odpowiednio dopasowanego krzesła podczas pisania i dłuższej pracy przy komputerze. Świetnie sprawdzi się natomiast jako dodatkowe miejsce do czytania, odpoczynku czy mniej formalnej nauki.
Podsumowanie – co warto zapamiętać?
Po pierwsze: dziecko powinno mieć wpływ na swoją przestrzeń.
Nawet najlepiej zaprojektowany przez dorosłych pokój może nie być atrakcyjny dla dziecka, jeśli nie znajduje się w nim nic, co pokazuje jego charakter i zainteresowania.
Po drugie: oddziel obowiązki od odpoczynku.
Biurko kojarzy się z nauką, łóżko ze snem, dlatego warto stworzyć również trzecią przestrzeń – do swobodnego wypoczynku. Może wystarczyć pufa, lampka i niewielka półka z książkami.
Po trzecie: nie zmuszaj dziecka do siedzenia w pokoju – spraw, żeby samo chciało tam być.
Własny pokój nie powinien być miejscem kary ani izolacji. Powinien kojarzyć się z bezpieczeństwem, prywatnością, zainteresowaniami i przyjemnością.
Jeżeli chcesz stworzyć dziecku wygodną przestrzeń do odpoczynku, zobacz worki sako dla dzieci dostępne w ePufy lub odwiedź sklep ePufy i dobierz siedzisko do wielkości oraz stylu pokoju.
Niekiedy właśnie jeden nowy, wygodny kącik wystarczy, aby dziecko zaczęło patrzeć na swój pokój zupełnie inaczej.
Zacznij od małej zmiany i stwórz przestrzeń, w której naprawdę chce się spędzać czas!


